Dodał: |
Aktualizacja: |

Kiedyś mój kolega powiedział: ”mimo, że nie jesteś Polką, coś nas łączy – coś przez co oboje nie możemy spać po nocach”. Tak, chodzi o kredyt hipoteczny zaciągnięty we frankach szwajcarskich. Chodziło mu o to, że nie jestem Polką, nie jestem też Węgierką, Chorwatką czy Austriaczką, ale dzięki globalizacji dałam wciągnąć się w tę samą pułapkę co inni.

Co do jednego nie mam wątpliwości! Zakup nieruchomości, szczególnie w obcym kraju, wiąże się z ryzykiem choćby ze względu na spekulacje walutowe. Ludzie którzy wzięli kredyt w obcej walucie, podwoili to ryzyko. Ja i moja rodzina jesteśmy jednymi z nich. Byliśmy głupi, czy też może chciwi skłaniając się ku tej opcji kredytowej? Nie byliśmy! Kiedy zaciągaliśmy kredyt hipoteczny w 2008 roku, na horyzoncie nie było globalnego kryzysu finansowego, a przez ostatnich 50 lat frank szwajcarski był najstabilniejszą walutą – polski złoty powoli zyskiwał na wartości co było dodatkową zachętą. Dlaczego więc ktokolwiek miałby brać wysoko oprocentowany kredyt w złotówkach podczas gdy kredyt we frankach szwajcarskich był tak lukratywny?

 

Trzeba umieć przyjąć to co dobre, ale też to co jest złe. My zdecydowanie skorzystaliśmy z niskich stóp procentowych podczas gdy osoby zaciągające kredyty w złotówkach musiały płacić wyższe stawki.

Teraz ludzie spierają się czy państwo powinno wspomóc „frankowiczów”, ale natychmiast pojawia się pytanie dlaczego inni podatnicy i Ci którzy spłacają kredyty hipoteczne w złotówkach mają ratować tych którzy podjęli się ryzyka? Nie ma co szukać winnych, szkopuł tkwi w tym, ze banki stosują agresywne techniki marketingowe by sprzedawać ryzykowne kredyty bez ostrzegania potencjalnych kredytobiorców – był to jeden z głównych powodów wybuchu kryzysu finansowego na świecie.

Jako właścicielka nieruchomości, jakie mam teraz opcje?

1)      Mogę czekać aż polski rząd przyjdzie mi z pomocą i przewalutuje mój kredyt we frankach na kredyt w złotówkach, tak jak zrobił to rząd węgierski. Wątpię, że tak się stanie gdyż kredyty zaciągnięte w Polsce nie są tak złe jak ich wschodnio-europejskie odpowiedniki. W tej chwili tylko 3% Polaków ma zaległości w spłacaniu kredytów po części dlatego, że polskie banki oferowały kredyty we frankach szwajcarskich zamożniejszym klientom.

2)      Mogę żyć w ciągłym strachu i nabawić się przy tym bezsenności. Byłoby to nierozsądne. Kredyt hipoteczny nie powinien być zaciągany w pospiechu. Pomyśl przez chwilę, nawet dziś kredyty hipoteczne we frankach są bardziej opłacalne niż te w złotówkach, tak jak dawniej, dzięki niskim stopom procentowym. Rozumiem, że kurs wymiany walut jest przerażający ale stopy procentowe są znacząco niskie. Jednocześnie rozumiem położenie tych kredytobiorców którzy po wzroście kursu franka szwajcarskiego dwoją się i troją by spłacać dług.

3)      Mogę sprzedać kupioną nieruchomość, pozbyć się tym samym długu raz na zawsze. Niestety, w tej chwili nie jest to najlepsze wyjście, chyba że chcesz sobie narobić strat. Wartość nieruchomości na pewno nie przekracza wysokości zadłużenia względem banku.

4)      Jeśli jesteś obcokrajowcem, kolejną opcją jest wynajem. Możesz zrobić to z pomocą agencji nieruchomości płacąc przy tym małą prowizję, a za resztę zarobionych pieniędzy pokryć większą część raty kredytu.

5)      Ostatecznie, najlepszą rzeczą jaką można zrobić mając kredyt we frankach szwajcarskich (i my z mężem taką właśnie opcję wybraliśmy), jest otworzenie oddzielnego konta bankowego w tej walucie i wymiana każdego miesiąca złotówek w kantorze online lub stacjonarnym – tym samym obracamy walutą po znacznie korzystniejszym kursie niż ten oferowany przez „zdzierające” z nas banki.

Warto też wspomnieć o tym że decydenci uznali, iż banki powinny pomóc poprzez uwzględnienie ujemnego oprocentowania czy powstrzymanie się od pobierania dodatkowych opłat celem zabezpieczenia i nie wydłużanie wymagalności kredytu dla tych klientów którzy mają trudności z jego spłatą. Banki nie mogą już żądać dodatkowych opłat zabezpieczających tak jak to robiły w przeszłości. I ostatnia rzecz. Mawiają, że gdy robi się naprawdę ciężko, tylko najwytrwalsi idą do przodu. Najważniejsze to się nie poddawać.

Warto poczytać pozostałe > Preethi Nair i Satish Kumar

Moja przygoda z Polską

Jak to było spędzić dzieciństwo w Polsce? 

Przede wszystkim to było wspaniałe doświadczenie. Nauczyłam się tu bardzo wiele. Polska to miły kraj. Mieszkam we Wrocławiu z moją Mamą i moim Tatą, a teraz także z dwuletnią siostrą. Kiedy przyjechałam do Polski byłam w jej wieku – miałam 2 lata i 7 miesięcy. Kiedy teraz o tym myślę, wyobrażam sobie siebie w łóżeczku, z dala od moich bliskich (nie licząc rodziców). W domu miałam obok siebie 24 godziny na dobę dziadków, którzy kochali mnie najbardziej w świecie.

Miasto było bardzo spokojne. W Indiach nie ma tramwajów, tylko autobusy. Podobnie jak Indiach nie musiałam słuchać hałasów ulicznych. Przede wszystkim nie miałam wtedy żadnych przyjaciół. Siedziałam w domu całymi dniami, ale lubiłam patrzeć przez okno – widok był naprawdę ciekawy! Pamiętam, że kiedy moja mama wyjeżdżała na tydzień w celach służbowych, siedziałam w oknie i oglądałam kolorowe tramwaje przemierzające ulice. 

Czytaj dalej >

Różnice kulturowe pomiędzy Indiami i Polską

Dane społeczeństwo w określonym czasie i miejscu, gusta artystyczne i zachowania preferowane przez daną grupę społeczną, całość wiedzy dzielonej przez społeczeństwo – wszystko to może zostać uznane jako definicja kultury.

Przyjezdnym w Indiach wystarczy zaledwie kilka minut by zrozumieć, iż największym problemem kraju jest wszechobecny chaos – i kilku lat by pojąć jego najlepszą stronę. Inaczej jest przyjeżdżając do Polski, w kilka chwil da się poczuć panujący tu spokój, lecz dopiero po kilkuletnim pobycie można zrozumieć, co w tym kraju zawodzi.

To krótkie wprowadzenie jest sumą naszych osobistych doświadczeń z dwiema odmiennymi kulturami. Nie ma dwóch identycznych cywilizacji zaś polskie i indyjskie kręgi kulturowe dzieli wręcz przepaść i wydaje się niemożliwym by zdefiniować czy zrozumieć każdy z ich aspektów. Niemniej jednak, postaram się wskazać te, których doświadczyliśmy.

Czytaj dalej >

Skomentuj

Ogłoszenia
Aktualności

Nowa Szkoła Wielokulturowa w Krakowie – otwarta rekrutacja

Dodał: | 13 czerwca 2018 | środa | g. 15:54
Szkoła Wielokulturowa im. Kazimierza Nowaka w Krakowie prowadzi rekrutację na rok szkolny 2018/19 do klas ogólnodostępnych od I do III oraz do klasy przygotowawczej dla uczniów cudzoziemskich nieznających języka polskiego. 
Czytaj dalej >
Archiwum

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.